Bycie człowiekiem jest byciem w drodze. Zwykle bardziej się stajemy niż jesteśmy sobą. Podczas tych zajęć zajmujemy się początkiem rozwoju. Mówimy o tym skąd bierze się to, co dla dorosłych jest tak oczywiste i codzienne, że nawet nie zdajemy sobie sprawy że jest, np. przekonanie, że świat nie znika, gdy na niego nie patrzymy, że każdy z nas jest samodzielna jednostką albo że świat ma swoje centrum poza nami.
Ten przedmiot ma przygotować do empatycznego i rzetelnego patrzenia na człowieka na początku swojej drogi do dorosłości. Poznając rozwój podzielony na obszary i etapy często odkrywamy to jak wiele wiemy, potrafimy i rozumiemy oraz z jakim wysiłkiem powstaje to, co dla dorosłych jest automatyczne.
Nim pojawimy się na świecie
Przygotowanie do pojawienia się na świecie zwykle trwa 40 tygodni. To czas, w którym następuje największy w ciągu życia przyrost masy i umiejętności. Z połączenia 2 komórek powstaje oddychający, poznający i dający o sobie znać człowiek. Ten czas przygotowania do urodzenia ma istotny wpływ na dalszy rozwój człowieka, zatem staje się on przedmiotem zainteresowania psychologii rozwojowej. Wpływ środowiska, w którym żyje matka w trakcie ciąży (np. teratogeny), jej styl życia, rutyna, schemat dnia ma istotny wpływ na przyszłe funkcjonowanie dziecka. Przykładem może być to, że w obrazie EEG widzimy, że aktywność matki powoduje synchronizację aktywności u dziecka.
Na świat wchodzimy z zestawem odruchów, które w początkowej fazie życia pełnią funkcje adaptacyjne – pomagają nam jeść, zapobiegają uszkodzeniom i stymulują rozwój motoryczny. Ich zanikanie wskazuje na prawidłowy rozwój neurologiczny.
Jednak to nie wszystko. Trafiamy na świat przygotowani na to co nas spotka. Jesteśmy fizjologicznie przygotowani na to ile stresu nas czeka, sytuację żywieniową, a nawet na to jaka jest melodia języka, którym posługują się najbliżsi. Potrafimy rozpoznać głos matki oraz różnicować bodźce. Nasze zmysły już działają, w naszym mózgu zaszła już pierwsza mielinizacja, potrafimy zwrócić na siebie uwagę. Mamy już temperament i zalążki osobowości. Skomplikowany proces realizacji genotypu doprowadza to tego, że od pierwszych minut na świecie jesteśmy już wyjątkowi. Nasz fenotyp jest niepowtarzalny, co pokazują np. badania na bliźniętach.
Jaki jest zakres psychologii rozwojowej? Od kiedy zaczynamy interesować się rozwojem człowieka i do jakiego stopnia czas przed urodzeniem jest częścią tego rozwoju?
Jaki jest związek mielinizacji i spożywania przez matkę alkoholu w trakcie ciąży?
Jak wspierać kobietę w ciąży? Czy powtarzanie, że nie powinna się martwić jest pomocne?
Jeszcze nie mówimy. Naszym głównym zadaniem jest być. Nasze zmysły rozwijają się spotykając się ze bodźcami i stymulacją, która płynie z każdej strony. To bodźce decydują na czym się koncentrujemy (uwaga mimowolna), dopiero zyskujemy przekonanie, że jesteśmy samodzielnym bytem, pierwsza koncepcja umysłu i tożsamości jest jeszcze w zalążku. Powoli zaczynamy widzieć w świecie stałe elementy i powtarzające się sekwencje, ale żyjemy poza czasem i przestrzenią – nie rozumiemy pojęć takich jak „później” albo jeszcze bardziej abstrakcyjnego „środa”, odległość jest mierzona zasięgiem naszych rąk.
Rozwój jest zjawiskiem całościowym. Podział na motoryczny, poznawczy, społeczny, emocjonalny jest zjawiskiem stricte akademickim. Widać to bardzo dobrze na przykładzie współzależności nabywania umiejętności motoryczny i poznawczych. Im lepiej potrafimy operować obiektami w palcach tym dokładniejsze tworzymy mapy i reprezentacje tych obiektów w naszym umyśle. Nasza wyobraźnia powstaje w kontakcie z konkretną rzeczywistością, tak by za parę lat dać nam możliwość wyobrażania sobie zupełnie nowych światów, nadawanie łyżkom cech samolotów i przybieranie ról, np podczas zabawy w policjantów i złodziei.
Podobnie jak z obszarami rozwoju naukowcy dzielą nasze życie na fazy lub etapy rozwoju. Każda z nich łączy się z konkretnym zadaniem zadaniem rozwojowym (czynnością, umiejętnością, którą trzeba opanować, doświadczeniem, które należy zdobyć, uświadomieniem, zrozumieniem, uporządkowaniem). Erikson uważał, że rozwój odbywa się przez kryzysy, każdy z nich można rozwiązać, wytworzyć w sobie cnotę i dzięki temu przejść do kolejnego lub żyć bez określonej cnoty. Piaget powie, że pierwsza faza rozwoju (sensoryczna) opiera się na doświadczaniu zmysłowym, na sprawdzaniu smaków (jedzenia i dywanu), badaniu kształtów i tekstur (zabawek i zwierząt domowych), słuchaniu dźwięków naturalnych (śpiew ptaków, odgłosów samochodów) i tych typowo ludzkich (jak mowa lub muzyka). Nazbierawszy odpowiedni album z wrażeniami gotowi jesteśmy wyruszyć w dalszą podróż w rozwój.
Każda faza rozwoju ma swój czas. To znaczy, że z jednej strony jest ogólna norma dotycząca tego kiedy powinny zanikać odruchy bezwarunkowe, kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, że jesteśmy indywidualnym bytem, kiedy mówimy pierwsze słowo. Z drugiej strony każdy z nas ma swoją normę. Niektórzy zaczynają od chodzenia, inni od mówienia, jedni raczkują, inni od razu biegną, są ci, którzy długo głużą i powtarzają sylaby i ci, którzy mówią pełnymi zdaniami na pierwszym przyjęciu urodzinowym.
Faza noworodkowa w rozwoju dziecka trwa około 12 miesięcy. W tym czasie nabieramy umiejętności komunikowania się z dorosłymi. Robimy to przy pomocy mimiki, gestów (które dorośli dość dobrze rozumieją, bo te podstawowe reakcje są wrodzone i niezależne od kultury, co udowodnił Ekman). Uczymy się przez naśladowanie, zaczynamy od powtarzania zasłyszanych sylab, zabaw dźwiękami do tworzenia jeszcze bezsensownych zbitków dźwiękowych, które później staną się słowami z języka rodziców lub opiekunów.
Stark (1979) dzieli rozwój wokalizacji na stadia:
Badania Bowbly’ego nad przywiązaniem (inspirowane w pewnym stopniu badaniami prof. Lorenza nad imprintingiem) doprowadziły do zidentyfikowania trzech stylów, nieświadomych przekonań o tym, czego możemy spodziewać się po innych ludziach. Kluczowym aspektem w budowani przywiązania jest relacja z matką, to na jej podstawie budujemy nasz styl przywiązania:
Badacze opracowują również opis stylu, którego Bowbly nie wyróżnił, ale jednak istnieją podstawy by zakładać istnienie stylu niebezpiecznego.
Jean Piaget mówił o drugim stadium rozwoju, że charakteryzuje go:
(za: Trempała, 2012)
Wśród opisanych przez Piageta charakterystykach tej fazy rozwoju pojawia się zabawa symboliczna, która pełni kluczową rolę w rozwoju wyobraźni, ale też w ćwiczeniu ról społecznych. To dzięki zabawie ćwiczymy jak to jest być dorosłym, jak zachowuje się matka, mężczyzna, strażak oraz z jakiego powodu wchodzą oni w relacje z innymi ludźmi, na czym są oparte i do czego prowadzą. Dzięki zabawie symbolicznej rozpoczyna się wielka przygoda posługiwania się przenoszeniem znaczenia między przedmiotami, sytuacjami i osobami. Dzięki niej w przyszłości poradzimy sobie z symbolami takimi jak pismo lub cyfry.
Już w drugim roku życia pojawia się wewnętrzny świat, który składa się z wyobrażeń i schematów poznawczych, które powstały w kontakcie z rzeczywistością. Im więcej ich jest tym bardziej potrzebny jest system, który pomoże odróżnić to co jest konkretne i rzeczywiste od tego co wyobrażone, albo wymyślone. Badanie Schatz pokazuje, że już trzylatek potrafi odróżnić swoje myśli od myśli innych i spodziewać się tego, że ktoś może myśleć inaczej od niego (Trempała, 2012, str. 32). Głos wewnętrzny staje się podstawą dla meta-świadomości, umiejętności myślenia o swoim myśleniu.
Daniel Siegel – psychiatra dziecięcy, psychoterapeuta zwraca uwagę w swojej książce Zintegrowany mózg zintegrowane dziecko na to jak każde nasze doświadczenie musi zostać przepracowane przez centralny układ nerwowy jako całość. Zatem uczucia trzeba nazwać. Ten proces wymaga przejścia doświadczenia z układu limbicznego (parter) do warstw korowych (piętro) oraz musi zostać zinterpretowane jako doznanie (prawa półkula) oraz nazwane przy pomocy języka (lewa półkula). Zjawisko integracji świetnie ilustruje przypadek kilkuletniej dziewczynki, która tak bardzo chciała opowiedzieć o swoim doświadczeniu z wypadku samochodowego, ale nie miała na to słów. Potrzebowała dorosłego, który pomógłby jej to uporządkować, nazwać i wyrazić bardziej niż tylko przez „aaa uuu iii”.
Siegel, D. J., & Bryson, T. P. (2016). Zintegrowany mózg – zintegrowane dziecko: 12 rewolucyjnych strategii kształtujących umysł twojego dziecka. Dom Wydawniczy Rebis.
Popularnie opisywane zjawisko, w którym młodzi ludzie zaczynają posługiwać się jedynie słowem „nie” jest ważnym elementem rozwoju. Dzieci poszukują granic swojej sprawczości. Często odmawiają wykonywania proponowanych czynności nie dlatego, że chcą robić coś innego, ale dlatego, że potrzebują doświadczyć tego co się dzieje, gdy stawiają granice dorosłego. Przy tej okazji mogą nauczyć się ważnej wiedzy na temat stosunku rodziców do granic dziecka. Jeśli uda nam się nie łamać woli małego buntownika mamy szansę wzmocnić w nim poczucie sprawstwa, które bardzo przyda się w przyszłości, np. w szkole.
Czas gdy ruszamy na pierwsze spotkanie ze szkołą zbiega się z dużymi zmianami w naszym życiu. Kolejna mielinizacja pozwala nam gdzieś między pierwszą a trzecią klasą nabyć umiejętności operowania abstraktami (takimi jak np. liczba). Piaget mówi, że w tym czasie pojawia się:
To też czas, kiedy nabywamy nowych umiejętności społecznych, więcej czasu spędzamy z rówieśnikami, uczymy się zgodnie z nimi współdziałać, wchodzić w relacje koleżeńskie i nawiązywać pierwsze przyjaźnie (oparte przede wszystkim o wspólną aktywność). Początek szkoły to też czas, w którym autorytet rodzica spotyka się z autorytetem nauczyciela. Często dzieje się tak, że młodzi ludzie poprawiają rodziców, mówiąc, że pani w szkole robi to inaczej.
Ta funkcja poznawcza, która na początku naszego życia była poza naszą kontrolą (to atrakcyjność bodźca decydowała na czym się koncentrujemy) we wczesnym wieku szkolnym rozwija się niezwykle. szybko. Poza dowolnością pojawia się również umiejętność do skanowania, powstrzymywania instynktownych reakcji, dobierania działań adekwatnych do sytuacji, wyróżniania bodźców niezgodnych z oczekiwaniami.
Czas przyjrzeć się rzeczom z bliska. Poszczególne sylaby, dźwięki i symbole różnią się między sobą. Rozpoznawanie różnicy między „p” i „b” zarówno w mowie jak i w piśmie wymaga specjalnych analizatorów. Ich rozwój pozwala nam rozróżniać słowa. Przechowywanie tych perceptów w pamięci operacyjnej daje nam możliwość łączenia ich w większe całości, takie jak słowa, zdania, wiersze i piosenki. Nawet najmniejsze zmiany w funkcjonowaniu analizatorów lub w umiejętności przechowywania ich w pamięci i dokonywania syntezy istotnie wpływa na uczenie się czytania, pisania i liczenia. Te specyficzne trudności w uczeniu się diagnozowane są przez interdyscyplinarne zespoły ( w których skład wchodzą psychologowie) i klasyfikowane są jako dysgrafia, dysortografia, dysleksja, dyskalkulia i amuzja (te dwa ostatnie są prawdziwym wyzwaniem dla diagnostów).
Poza umiejętnościami w zakresie analizy i syntezy, rozwojem uwagi ważne jest, by młodzi ludzie przed rozpoczęciem nauki w szkole potrafili zgodnie uczestniczyć w grupowych aktywnościach, komunikować się w sposób zrozumiały dla rówieśników i dorosłych (zwłaszcza w obszarze swoich potrzeb), potrafić regulować swoje stany emocjonalne (to nie znaczy, że mają mieć pełną dojrzałość w tym obszarze, ale ważne jest by miały już w nim doświadczenia), potrafić działać intencjonalnie (rozpoczynać, przeprowadzać i kończyć działania). Powyższe obszary funkcjonowania będą się dalej rozwijały pod wpływem między innymi szkoły, to znaczy, że żaden z pierwszoklasistów nie musi opanować ich w pełni by móc uczestniczyć w lekcjach. Ważne by podczas diagnozy gotowości szkolnej dostrzec obszary, które wymagają wsparcia oraz te, które są zasobem w mierzeniu się z formalną edukacją.
Jak przechodzimy od kierowania się własną przyjemnością do uniwersalnych zasad moralnych? Jak to się dzieje, że mimo rozwoju moralnego ludzie czynią rzeczy moralnie niepoprawne? Teorie Kholberga i Piageta dają nam podstawę do zrozumienia dynamiki zmian w tym obszarze. Jednak pytania o dobro i motywację ludzi do godziwego postępowania są wciąż na granicy nauk o rozwoju, relacjach społecznych i filozofii. Kliknij ciasteczka i pobierz pdf.
Amy Werner prowadziła ogromne badanie podłużne na Hawajach. Losy prawie 700 osób, od 1955 roku przed 40 lat były dokładnie obserwowane. Dzięki temu Werner udało się wyróżnić cechy osób, które nie powtarzały szkodliwych wzorców ze swoich rodzin. Nie popadały w nałogi jak ich rodzice, nie budowały związków opartych o przemoc. U tych osób badaczka wyróżniła cztery wspólne kompetencje:
AERA/APA/NCME; American Educational Research Association, American Psychological Association, National Council on Measurement in Education (Red.). (2014). Standards for Educational and Psychological Testing. American Educational Research Association.
Bee, H. (2004). Psychologia rozwoju człowieka (A. Wojciechowski & A. Brzezińska, Tłum.). Zysk i S-ka Wydaw.
Blakemore, S.-J. (2021). Sekretne życie mózgu nastolatka. Wydawnictwo Mamania Grupa Wydawnicza Relacja.
Cash, H., McDaniel, K., & Ludwiczak, B. (2014). Dzieci konsoli: Uzależnienie od gier. Media Rodzina.
Erikson, E. H. (2004). Tożsamość a cykl życia. Zysk i S-ka.
Faber, A., & Mazlish, E. (2012). Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały—Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. Media Rodzina.
Harwas-Napierała, B., & Trempała, J. (2014). Psychologia rozwoju człowieka (T. 2). Wydawnictwo Naukowe PWN.
Ritchhart, R. (2015). Creating cultures of thinking: The 8 forces we must master to truly transform our schools. Jossey-Bass & Pfeiffer Imprints, Wiley.
Siegel, D. J. (2016). Burza w mózgu nastolatka: Potencjał okresu dorastania (K. Bochenek, Tłum.). Wydawnictwo MiND.
Siegel, D. J., & Bryson, T. P. (2016). Zintegrowany mózg – zintegrowane dziecko: 12 rewolucyjnych strategii kształtujących umysł twojego dziecka. Dom Wydawniczy Rebis.
Vetulani, J., Mazurek, M., & Wierzchowski, M. (2021). Sen Alicji czyli Jak działa mózg (Wznowienie 2021). MANDO.